Instytucjonalny rynek mieszkań na wynajem (PRS) w Polsce systematycznie się rozwija, zwiększając zarówno skalę podaży, jak i zainteresowanie inwestorów. Z raportu BNP Paribas Real Estate Poland wynika, że w 2025 roku zasób mieszkań w tym segmencie powiększył się o około 5,8 tys. lokali, co stanowi jeden z najwyższych wyników w historii rynku.
Wzrost podaży idzie w parze z utrzymującym się popytem na najem. Jednym z czynników jest ograniczona dostępność mieszkań na własność, szczególnie po zakończeniu programów wspierających kredyty hipoteczne oraz w warunkach wyższych stóp procentowych. W efekcie najem instytucjonalny staje się alternatywą dla części gospodarstw domowych.
Rynek PRS koncentruje się głównie w największych miastach. Największy udział w zasobach mają Warszawa, Kraków i Wrocław. Jednocześnie rośnie znaczenie rynków regionalnych – w kolejnych latach większa część nowej podaży ma powstawać poza stolicą, m.in. we Wrocławiu i w Trójmieście.
Do największych budynków oddanych do użytkowania w 2025 roku należy projekt Kraków Romanowicza (673 mieszkań), Katowice Korczaka (523 mieszkań), AFI Home Metro Zachód w Warszawie (517) oraz UP2U Piątkowska w Poznaniu (460 mieszkań).
Reklama
Zróżnicowanie widoczne jest także w poziomie czynszów. Najwyższe stawki utrzymują się w Warszawie, gdzie miesięczny koszt wynajmu kawalerki wynosi od około 2800 do 3900 zł. W innych dużych miastach poziomy są niższe – w Trójmieście, Wrocławiu czy Krakowie czynsze są bardziej umiarkowane, co może sprzyjać dalszemu rozwojowi inwestycji poza stolicą.
Segment PRS przyciąga również kapitał inwestycyjny. W drugiej połowie 2025 roku wartość transakcji w tym obszarze, obejmujących mieszkania na wynajem oraz prywatne akademiki, wyniosła około 108 mln euro, co oznacza wzrost rok do roku. Do największych transakcji należał zakup projektu AFI Home Metro Szwedzka przez OKAM Capital.
Mimo rosnącego znaczenia najmu instytucjonalnego Polska pozostaje krajem o wysokim udziale własności mieszkań. Według danych Eurostat około 87% gospodarstw domowych mieszka we własnych lokalach. Prognozy wskazują jednak, że w kolejnych latach udział najmu będzie stopniowo rosnąć, m.in. ze względu na większą mobilność społeczną, napływ pracowników zagranicznych oraz koszty finansowania zakupu mieszkań.