Wysokie odszkodowania wypłacane przez gminy właścicielom mieszkań z tytułu braku możliwości przeprowadzenia eksmisji stają się coraz bardziej widocznym problemem finansowym samorządów. Ostatni wyrok dotyczący Toruń pokazuje skalę zjawiska i jego konsekwencje dla budżetów lokalnych, które ostatecznie obciążają podatników.
Zgodnie z prawomocnym orzeczeniem Sądu Rejonowego w Toruniu z 14 października 2025 r. miasto zostało zobowiązane do zapłaty właścicielowi lokalu niemal 70 tys. zł wraz z odsetkami. Sprawa dotyczyła mieszkania zajmowanego przez lokatorów, wobec których już w 2012 roku zapadł wyrok eksmisyjny. Jego wykonanie zostało jednak wstrzymane do czasu zapewnienia przez gminę lokalu socjalnego. Ponieważ przez lata taki lokal nie został udostępniony, właściciel wystąpił o odszkodowanie.
Początkowo miasto zawarło ugodę z poprzednim właścicielem nieruchomości, wypłacając 12 tys. zł za okres od 2014 do 2017 roku. Po zmianie właściciela zawarto kolejną ugodę, przewidującą miesięczną rekompensatę w wysokości 577 zł. Nowy właściciel uznał jednak tę kwotę za rażąco zaniżoną i skierował sprawę do sądu. W toku postępowania biegły ustalił, że rynkowy czynsz możliwy do uzyskania za ten lokal wynosił co najmniej 1700–1800 zł miesięcznie. Na tej podstawie sąd zasądził na rzecz właściciela 67 146 zł odszkodowania oraz dodatkowo ponad 6,6 tys. zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Reklama
Jak wyjaśnia Magdalena Markiewicz, ekspertka rynku nieruchomości, podstawą takich roszczeń jest art. 18 ustawy o ochronie praw lokatorów, który daje właścicielom prawo do dochodzenia odszkodowania od gminy, jeżeli ta nie wywiązuje się z obowiązku zapewnienia lokalu socjalnego osobom uprawnionym. Przepisy zakładają, że lokatorzy po wyroku eksmisyjnym płacą czynsz na poziomie lokalu socjalnego, natomiast różnicę między nim a stawką rynkową powinna pokryć gmina. W praktyce prowadzi to często do sporów sądowych, gdy samorządy nie godzą się na wypłatę kwot odpowiadających realnym stawkom rynkowym.
Problem ma charakter systemowy, co od lat sygnalizują właściciele mieszkań oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Skala obciążeń finansowych dla gmin jest znacząca. Dane Narodowy Bank Polski wskazują, że w 2022 roku miasta wojewódzkie wypłaciły ponad 21 mln zł odszkodowań z tytułu niezapewnienia lokali socjalnych, a rok wcześniej kwota ta przekroczyła 22 mln zł. Choć kolejki osób oczekujących na lokale socjalne nieznacznie się skracają, rosnące czynsze rynkowe sprawiają, że wysokość potencjalnych roszczeń pozostaje wysoka.
Przypadek z Torunia pokazuje, że brak systemowych rozwiązań w zakresie polityki mieszkaniowej może generować długofalowe koszty, które ponoszą nie tylko samorządy, ale pośrednio również mieszkańcy finansujący je z podatków.