W sierpniu na siedmiu największych rynkach mieszkaniowych w Polsce deweloperzy sprzedali ponad 4,3 tys. mieszkań – wynika ze wstępnych danych Otodom. To o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. Wynik jest szczególnie wysoki, ponieważ sierpień zazwyczaj należy do najsłabszych miesięcy pod względem sprzedaży.
Wzrost sprzedaży jest w dużej mierze efektem wcześniejszych rezerwacji. Od lutego liczba nowych miesięcznych rezerwacji na rynkach w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, Katowicach i Trójmieście przekraczała 2,4 tys. Na koniec sierpnia statusem „zarezerwowane” objętych było ponad 7,1 tys. mieszkań, a w samym miesiącu nabywcy dokonali około 3 tys. nowych rezerwacji.
Rezerwacje mają coraz większy udział w finalizowanych transakcjach. Standardowo około jedna trzecia miesięcznej sprzedaży obejmuje lokale, które wcześniej były zarezerwowane. W sierpniu było to już 39 proc.
Reklama
Obecny wzrost sprzedaży różni się od sytuacji z sierpnia 2023 roku, kiedy popyt był dodatkowo wspierany przez program Bezpieczny Kredyt 2 proc. W sierpniu 2026 roku nie działał podobny instrument stymulujący rynek. Jednocześnie mieszkania są dziś wyraźnie droższe. W sierpniu 2023 roku przeciętna ofertowa cena mieszkania deweloperskiego na siedmiu największych rynkach wynosiła 762 tys. zł. W sierpniu 2026 roku było to już 872 tys. zł.
Według Otodom wysoka sierpniowa sprzedaż nie musi oznaczać osłabienia popytu w kolejnych miesiącach. Część transakcji zawartych w sierpniu była efektem decyzji podejmowanych jeszcze wiosną, kiedy kupujący rozpoczynali proces zakupu.
Na rynek wpływa również wysoka podaż mieszkań. Ceny ofertowe w ostatnich miesiącach stabilizują się, choć nadal pozostają na wysokim poziomie. Jednocześnie ceny transakcyjne są zazwyczaj niższe od tych widocznych w ofertach, a czas potrzebny na sfinalizowanie zakupu się wydłużył.
Otodom ocenia, że druga połowa 2026 roku może przynieść wyniki sprzedaży o 25–30 proc. wyższe niż pierwsza. We wrześniu sprzedaż może być jeszcze wyższa niż w sierpniu.